środa, 14 lutego 2018

Tanio...

Fotografowanie jest fajne, do tego z pewnością nie musze Was przekonywać.
Fotografowanie jako szukanie kadru, jako rozglądanie się za światłem, cieniem i kompozycją.
Lecz nie koniecznie jako proces operowania sprzętem.
Prawdopodobnie bardzo wielu fotoamatorów ma nieuświadomiony problem polegający na tym
że za mało czasu zajmuje im proces twórczy a za dużo dłubanie przy aparacie :)
Czasami myślę sobie że kompletnie nie mógłbym zajmować się testowaniem sprzętu
ponieważ generalnie żaden aparat nie przeszkadza mi w robieniu zdjęć.
Jeżeli tylko poświęci chwilkę na zapoznanie się ze sposobem wprowadzania najważniejszych nastaw można już cieszyć się fotografowaniem. Czasami zadziwiają mnie wymagania fotoamatorów stawiane wobec sprzętu.
Jeszcze parę lat temu zawodowcy nie śnili o takich rzeczach.
Często ludziska pytają  mnie czy jakiś tam sprzęt jest fajny, czy ma wystarczający zakres funkcji...
Bywa że odpowiadam wtedy że z pewnością ten aparat czy obiektyw wystarczy do wykonania arcydzieł i zdjęć które przejdą do historii...  Sprzęt wystarczy…reszta jest po stronie jego operatora :)


Obydwa zdjęcia zrobiłem w zeszłym roku aparatem
który można kupić na Allgero za jakieś czterysta złotych
oraz obiektywem za jakieś 700-800 pln.
Sony A3000 + Sony 55-210 mm f/4.5-6.3
Darłówek.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza