wtorek, 18 września 2018

...kumpel.

Bycie w drodze to dla mnie stan permanentny.
Niestety od jakiegoś czasu najczęściej jestem w drodze sam.
Choć nie całkiem, zawsze ze mną jest jeden kumpel.
Mały eriks sto.
Na ramieniu,w kieszeni, rzadko w torbie.
Mogę zapomnieć kluczy, albo maszynki do golenia, ale o eriksie zawsze pamiętam.
Zapisałem przy jego pomocy mnóstwo chwil, to taki życio-notatnik.
Zawodowo zajmuję się sprzętem, ale nie żyję z robienia zdjęć.
Dzięki temu mogę fotografować, czym chcę...
...i dla siebie nie znalazłem lepszego narzędzia niż eriks sto...
Choć nie odmówiłbym eriksa sto mark sześć :).
Choć bez wahania oddałbym wszystkie aparaty za święty spokój.
Sprzęt zrobiłbym bym z pudełka z dziurką... i spokojnie czekał.
Nigdzie się nie spieszył.

Ilustracja z dziś. Dworzec Główny w Poznaniu.
 RX100, Tryb S, 1/2s, F8, ISO 80

No i bohater tych kilku ciepłych słów, weteran RX100:
A7R + Rollei HFT, Distagon 2.8/35mm

4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem blisko Ciebie jesteśmy i my, Twoi dalsi znajomi. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Norbert, dzięki za niezwykle miłe słowa.

      Usuń
  3. Ładnie powiedziane (napisane), pozdrawiam z drogi :)

    OdpowiedzUsuń