poniedziałek, 18 grudnia 2017

Kasia Kowalska

Zwykle prowadząc warsztaty zajmuję się uczestnikami i kompletnie nie mam czasu
na fotografowanie. Dziś znalazłem na dysku zdjęcie któe zrobiłem wiosną
w czasie pleneru zorganizowanego  przez Stowarzyszenie Fotograficzne Kreatywni
z Piotrkowa, zresztą Trybunalskiego.  :)
Wszystko działo się w jednym z moich najbardziej ulubionych miejsc
czyli hotelu Podklasztorze w Sulejowie. Uczestnicy fotografowali Kasię Kowalską
a że zwasze mam przy sobie mojego niezawodnego RXa Sto to i ja nacisnąłęm na spust :)
Znalazłem to zdjęcie i przypomniał mi się bardzo ciepły kwietniowy dzień...

ps. Pozdrowienia dla Kasi i oraz dla całej nieprawdopodobnie sympatycznej ekipy Kreatywnych.
ps2. No i oczywiście wielkie pozdrowienia dla załogi hotelu Podklasztorze :)

RX100 + blenda

piątek, 15 grudnia 2017

Zmyślone historie czyli muzyka...

Lubię jeździć w Warsie.
Szczególnie gdy nie ma tłoku a na oknie deszcz i pęd pociagu rysują fantastyczne wzory.
Jak ręka artysty. Minimalizm formy i lekkie roztrzęsienie emocji.
Lubię gdy przez uszy płyna jakieś miłe dźwięki.
Dzisiaj po raz kolejny 
Fantasies & Delusions Billy Joela.
Z dobrą muzyką tym bardziej świat wydaje się nierealny.
Może ten facet obok jest albo będzie wielkim pisarzem?
Musi być wrażliwym człowiekiem, fotografuje krople na szybie.
Jednak to tylko Fantazje i Urojenia.



RX10M4

środa, 13 grudnia 2017

...biegnąc na pociąg.

Kraków,
niestety tylko na kilka godzin...
...dobre jest to że upłynęły mi na spotkaniu z fajnym człowiekiem i świetnym fotografem.
Tymczasem jadę dalej :)
Jak zwykle z RX100 w kieszeni.


niedziela, 10 grudnia 2017

Chciałbym się kiedyś nie śpieszyć

Marzę o uczuciu że wszystko jest zrobione i niegdzie nie muszę się śpieszyć...
...o zwyczajnym spacerowym tempie, o spokoju.
O spokojnym szukaniu właściwego punktu widzenia i perspektywy.

Zdjęcie zrobione wczoraj, na Moście Młyńskim we Wrocławiu, w czasie gdy biegłem do pracy.

RX100

sobota, 2 grudnia 2017

Restauracja na kołach

Jedno z moich ulubionych miejsc. Nowoczesny wagon Warsa.
(ciekawostka, wagon jest amortyzowany hydraulicznie)
W tym miejscu najlepiej znaleźć się o świcie lub przy zachodzie słońca.
Można smacznie zjeść, podziwiać świat śmigający w ramie okna,
posłuchać dobrej muzyki i być może zrobić kilka zdjęć.
Poniżej zapis takiego poranka, z końcu września tego roku.
A7 + SEL16F28
ps. przy okazji taka mała ciekawostka, zdjęcie zrobiłem przy pomocy obiektywu APSC - 16mm ze zdemontowaną osłoną z tyłu obiektywu. (to ten po prawej)
Efekt jest specyficzny... lubię go :)

piątek, 1 grudnia 2017

Mrowisko albo warstwy.

Trochę to fascynujące, trochę to przerażające.
Takie niby nowoczesne, ale mam nieodparte skojarzenia ze starożytnością.
W zasadzie to ludzie wolni.
...ale czy na pewno??
RX10M4

czwartek, 30 listopada 2017