niedziela, 8 stycznia 2012

Las bloków

Prosto, czysto jak szept.
To miejsce ma jakąś niezwykłą moc.
Zagłębiając się między te bloki można zupełnie zniknąć i nigdy nie wrócić.
Przynajmniej tak się tam czułem.
Pomnik Pomordowanych Żydów Europy. Berlin

sobota, 7 stycznia 2012

Okna Dworca Centralnego

Dworzec Centralny zaczyna wyglądać (  i pachnieć ) tak jak powinien.
Dzisiaj kawałek Warszawy odbity w obecnie czystych dworcowych  szybach.
Te zdjęcia to taki warszawski kolaż.
Na pierwszym zdjęciu widać szybko rosnący wieżowiec Złota 44
zaprojektowany przez Daniela Libeskinda.
Obserwuję Warszawę od sześciu lat i naprawdę widać jak bardzo się to miasto zmienia.
Na lepsze.


NEX7 + 18-55

piątek, 6 stycznia 2012

Warszawa nocą jeszcze raz

W nawiązaniu do mojego wczorajszego zdjęcia dzisiaj jeszcze jedno ze środy.
Tym razem kolorowo i ładnie :)

Fotografowanie nocą ma niezaprzeczalny urok.
Fotografowanie nocą jak jest zimno również ma niezaprzeczalny urok
z tym że wskazane jest aby w pobliżu była zlokalizowana jakaś knajpka z grzanym winem :)
NEX 7 + 18-55mm

czwartek, 5 stycznia 2012

Plac Zamkowy dość klasycznie

Czwarty stycznia,
wieczór zapada nad Placem Zamkowym.
Chmury zasnuły niebo...
...a Zygmunt stoi,
niewzruszony.
NEX 7 +18-55mm



środa, 4 stycznia 2012

Czapki z głów

W zeszłym roku byłem drugi raz w Radomiu na Airshow.
Samoloty są super, ale czymże byłyby one bez ich pilotów!?
Możliwość porozmawiania z nimi to dla mnie największa atrakcja.
Szczerze mówiąc zwykle jestem wygadany a przy tych facetach czuję się
jakbym mógł rozmawiać z mega gwiazdami rocka. :)
Oni są niesamowici.
Na zdjęciu kpt. Krzysztof Kidacki "napadnięty" przez fanki Orlików. :)

NEX 5N + Zeiss 24mm




 ...i jeszcze dwa ujęcia z płyty:


wtorek, 3 stycznia 2012

Berlin x2

Dzisiaj dwa zupełnie różne ujęcia Berlina.
Niezbity dowód na to że nie nadaję się do poważnych stowarzyszeń.
Szczególnie do tych do których można się dostać tylko za pomocą spójnego cyklu.
Pierwsze ujęcie jest wariacją na temat koloru i odbić, w dodatku pokazane do góry nogami.
Nie pamiętam gdzie powstało oprócz tego że w Berlinie, chyba gdzieś niedaleko Potsdamer Platz.
Może ktoś z Was wie gdzie są te neonowe rowery :)
Drugie to bardzo klasyczne ujęcie, bardzo typowego i znanego miejsca.
Kiedy dotarłem tam po raz pierwszy kilka lat temu pomyślałem
że u nas mnóstwo po-rosyjskich pomników niszczeje, za wszelką cenę nie chcemy pamiętać,
a ten w sercu Berlina aż lśni od złota.
Klasyczność tego ujęcia to w moim rozumieniu wyprostowane linie, przyciemnienie nieba i korekta kontrastu.
Patrząc na to zdjęcie można by pomyśleć - dokument.
Ale czy dokument może być aż tak dalece zmodyfikowany?

 Obydwa ujęcia strzelone NEXem 5

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Panta Rhei

Jak powszechnie wiadomo wszystko płynie.
Prawda to stara jak świat, ale też póki świat istnieć będzie, panta rhei nie straci swej uniwersalności.
Nie da się dwa razy wejść do tej samej rzeki, nie da się też powtórnie przeżyć tej samej chwili.
Nowy Rok i lekki kac skłaniają do takich refleksji. :)
Dzisiaj zdjęcie królowej polskich rzek.
Wisła uchwycona w Wiśle.
Uwielbiam fotografować płynącą wodę, niestety nie mam zbyt wielu okazji.
To doprawdy fantastyczne uczucie obcowania z naturą i do tego ten niezwykle kojący szum wody…
Przed Państwem płynny podmiot liryczny:
Wsłuchany w twą cichą piosenkę
Wyszedłem na brzeg pierwszy raz.
Wiedziałem już rzeko, ze kocham cię rzeko
Że odtąd pójdę z tobą.

O, dobra rzeko,
O mądra wodo.
Wiedziałaś gdzie stopy znużone prowadzić
Gdy sił już było brak.
Brak.

Wolna Grupa Bukowina 
Fragment tekstu piosenki "Rzeka"
(Już raz był ten tekst, ale dobrych słów nigdy za wiele :) )
Włosy Wisły