niedziela, 6 kwietnia 2014

Wczorajszy zachód słońca

Wczoraj wieczorem w Jaryszewie... a konkretnie w Ameryce :)
Muszę powiedzieć że w powietrzu był spory ruch.


A6000 + 55-210mm

piątek, 4 kwietnia 2014

1000

Jest po pierwszej… słucham piosenek z YT.
Jestem bardzo sentymentalny.
Słucham więc sentymentalnych piosenek o miłości.
Jutro jeszcze jeden, kolejny  dzień poza domem.
Wieczorem pożegnam ten dziwny hotel, założę słuchawki, wyłączę odgłosy świata i pojadę.
W sumie czuję już pewną ekscytację na myśl o powrotnym pociągu.
To najlepszy kierunek, najlepszy pociąg.
Pomacham peronowi trzeciemu na Centralnym  i po cichu powiem ..”do zobaczenia”
Niby jak zwykle… świat będzie mrugał za oknem przedziału barowego,
niby jak zawsze smakować będzie piwo w Warsie
… jednak będę miał pewność że jest to jedyna chwila w historii świata,
jedyna niepowtarzalna chwila w jedynym niepowtarzalnym miejscu.
Bo nic dwa razy się nie zdarza.
Ponownie będę zdumiony pięknem powoli zieleniejących pól.
Tak jakbym widział je pierwszy raz.
To za oknem ale…
…najciekawsze jest że eksperyment pod tytułem mój osobisty FotoPawlacz doszedł dziś do…
tysięcznego wpisu.  Nie wiedziałem że to zabrnie tak daleko.
Kiedy w nocy 11 lutego 2011 uruchomiłem bloga nie podejrzewałem że to potrwa tak długo.
W sumie nadal nie wiem ile to jeszcze potrwa.
Dziękuję stałym zaglądaczom, szperaczom, czytelnikom  pawlaczowym za wytrwałość.
Za to że tu zaglądacie , czasami komentujecie, w każdym razie dajecie znać że jesteście.
DZIĘKI!

...z czwartku na piątek
RX10 

czwartek, 3 kwietnia 2014

Zachód dwóch słońc

...30 minut temu w drzwiach pewnego hotelu...

RX10

...w stawie.

Czasami mam nieodpartą chęć zrobienia jakiegoś zdjęcia.
Jeżeli "okoliczności przyrody" są niesprzyjające,
otoczenie nie dostarcza odpowiedniej podniety dla oczu
to trzeba sięgnąć po sprawdzone metody i chwyty.
Poniżej przykład prostego chwytu wizualnego
który używany od czasu do czasu (byle nie za często) daje ciekawe efekty.
Wystarczy sfotografować motyw odbijający się w wodzie...a potem postawić świat na głowie :)

RX10
ps. to już trzeci post z tego samego hotelu...

środa, 2 kwietnia 2014

Wieczór

Ten sam hotel co rano...  tylko...
wieczór.


RX10

Ranek

Jestem w tej chwili w jednym z najdziwniejszych hoteli w jakim kiedykolwiek byłem.
Architektura jest zlepkiem rozmaitych stylów z przewagą klasycznego.
Przy wjeździe swoisty łuk tryumfalny, sfinksy, staw z łódkami w kształcie łabędzi...
Jak powiedział mój kolega... wszystko wygląda troszkę jak sen pijanego cukiernika... :)
...i dlatego nie pokażę Wam tego kiczu... :)
Dziś rano wyszedłem na moment na papierosa, cienie przesuwały się dostojnie
samoloty leciały jeden po drugim, woda falowała, świat się kręcił....


DSC-RX10

wtorek, 1 kwietnia 2014

Żelazo i cegły

Zawsze robiły na mnie wrażenie solidne, ciężkie, stare konstrukcje nitowane.
Poniżej kawałek mostu na Śródce... od spodu :)

A900 + 1.4/50