Wspólną cechą niemal wszystkich zdjęć, które odłożyłem na Fotopawlacz jest fakt, że powstały po drodze, przy okazji podróży, głównie służbowych. Zawsze pod ręką mam mojego RX100, często równiez A7R i namiętnie notuje świat, który mija za oknami Warsa. Lubię: Podróże w Warsie - Fotografowanie - Muzykę - Ukulele -Święty spokój. Jestem: - Ciekawy świata, życia i ludzi, choć jestem bardzo już tym wszystkim zmęczony.
niedziela, 6 kwietnia 2014
piątek, 4 kwietnia 2014
1000
Jest po pierwszej… słucham piosenek z YT.
Jestem bardzo sentymentalny.
Słucham więc sentymentalnych piosenek o miłości.
Jutro jeszcze jeden, kolejny dzień poza domem.
Wieczorem pożegnam ten dziwny hotel, założę słuchawki, wyłączę odgłosy świata i pojadę.
W sumie czuję już pewną ekscytację na myśl o powrotnym pociągu.
To najlepszy kierunek, najlepszy pociąg.
Pomacham peronowi trzeciemu na Centralnym i po cichu powiem ..”do zobaczenia”
Niby jak zwykle… świat będzie mrugał za oknem przedziału barowego,
niby jak zawsze smakować będzie piwo w Warsie
… jednak będę miał pewność że jest to jedyna chwila w historii świata,
jedyna niepowtarzalna chwila w jedynym niepowtarzalnym miejscu.
Bo nic dwa razy się nie zdarza.
Ponownie będę zdumiony pięknem powoli zieleniejących pól.
Tak jakbym widział je pierwszy raz.
To za oknem ale…
…najciekawsze jest że eksperyment pod tytułem mój osobisty FotoPawlacz doszedł dziś do…
tysięcznego wpisu. Nie wiedziałem że to zabrnie tak daleko.
Kiedy w nocy 11 lutego 2011 uruchomiłem bloga nie podejrzewałem że to potrwa tak długo.
W sumie nadal nie wiem ile to jeszcze potrwa.
Dziękuję stałym zaglądaczom, szperaczom, czytelnikom pawlaczowym za wytrwałość.
Za to że tu zaglądacie , czasami komentujecie, w każdym razie dajecie znać że jesteście.
Jestem bardzo sentymentalny.
Słucham więc sentymentalnych piosenek o miłości.
Jutro jeszcze jeden, kolejny dzień poza domem.
Wieczorem pożegnam ten dziwny hotel, założę słuchawki, wyłączę odgłosy świata i pojadę.
W sumie czuję już pewną ekscytację na myśl o powrotnym pociągu.
To najlepszy kierunek, najlepszy pociąg.
Pomacham peronowi trzeciemu na Centralnym i po cichu powiem ..”do zobaczenia”
Niby jak zwykle… świat będzie mrugał za oknem przedziału barowego,
niby jak zawsze smakować będzie piwo w Warsie
… jednak będę miał pewność że jest to jedyna chwila w historii świata,
jedyna niepowtarzalna chwila w jedynym niepowtarzalnym miejscu.
Bo nic dwa razy się nie zdarza.
Ponownie będę zdumiony pięknem powoli zieleniejących pól.
Tak jakbym widział je pierwszy raz.
To za oknem ale…
…najciekawsze jest że eksperyment pod tytułem mój osobisty FotoPawlacz doszedł dziś do…
tysięcznego wpisu. Nie wiedziałem że to zabrnie tak daleko.
Kiedy w nocy 11 lutego 2011 uruchomiłem bloga nie podejrzewałem że to potrwa tak długo.
W sumie nadal nie wiem ile to jeszcze potrwa.
Dziękuję stałym zaglądaczom, szperaczom, czytelnikom pawlaczowym za wytrwałość.
Za to że tu zaglądacie , czasami komentujecie, w każdym razie dajecie znać że jesteście.
DZIĘKI!
...z czwartku na piątek
RX10
RX10
czwartek, 3 kwietnia 2014
...w stawie.
Czasami mam nieodpartą chęć zrobienia jakiegoś zdjęcia.
Jeżeli "okoliczności przyrody" są niesprzyjające,
otoczenie nie dostarcza odpowiedniej podniety dla oczu
to trzeba sięgnąć po sprawdzone metody i chwyty.
Poniżej przykład prostego chwytu wizualnego
który używany od czasu do czasu (byle nie za często) daje ciekawe efekty.
Wystarczy sfotografować motyw odbijający się w wodzie...a potem postawić świat na głowie :)
Jeżeli "okoliczności przyrody" są niesprzyjające,
otoczenie nie dostarcza odpowiedniej podniety dla oczu
to trzeba sięgnąć po sprawdzone metody i chwyty.
Poniżej przykład prostego chwytu wizualnego
który używany od czasu do czasu (byle nie za często) daje ciekawe efekty.
Wystarczy sfotografować motyw odbijający się w wodzie...a potem postawić świat na głowie :)
RX10
ps. to już trzeci post z tego samego hotelu...
środa, 2 kwietnia 2014
Ranek
Jestem w tej chwili w jednym z najdziwniejszych hoteli w jakim kiedykolwiek byłem.
Architektura jest zlepkiem rozmaitych stylów z przewagą klasycznego.
Przy wjeździe swoisty łuk tryumfalny, sfinksy, staw z łódkami w kształcie łabędzi...
Jak powiedział mój kolega... wszystko wygląda troszkę jak sen pijanego cukiernika... :)
...i dlatego nie pokażę Wam tego kiczu... :)
Dziś rano wyszedłem na moment na papierosa, cienie przesuwały się dostojnie
samoloty leciały jeden po drugim, woda falowała, świat się kręcił....
Architektura jest zlepkiem rozmaitych stylów z przewagą klasycznego.
Przy wjeździe swoisty łuk tryumfalny, sfinksy, staw z łódkami w kształcie łabędzi...
Jak powiedział mój kolega... wszystko wygląda troszkę jak sen pijanego cukiernika... :)
...i dlatego nie pokażę Wam tego kiczu... :)
Dziś rano wyszedłem na moment na papierosa, cienie przesuwały się dostojnie
samoloty leciały jeden po drugim, woda falowała, świat się kręcił....
DSC-RX10
wtorek, 1 kwietnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)