Wspólną cechą niemal wszystkich zdjęć, które odłożyłem na Fotopawlacz jest fakt, że powstały po drodze, przy okazji podróży, głównie służbowych. Zawsze pod ręką mam mojego RX100, często równiez A7R i namiętnie notuje świat, który mija za oknami Warsa. Lubię: Podróże w Warsie - Fotografowanie - Muzykę - Ukulele -Święty spokój. Jestem: - Ciekawy świata, życia i ludzi, choć jestem bardzo już tym wszystkim zmęczony.
piątek, 26 października 2018
wtorek, 23 października 2018
Ten sam widok z okna... zapis czasu ekspozycji
Rodzimy się z krzykiem, odchodzimy z reguły w ciszy.
Mamy wielkie nadzieje, potem rozmieniamy je w drobne chwile.
Szukamy życia jak sen, potem śnimy o życiu.
Błądzimy po drogach tam i z powrotem.
...patrzę na światła miasta przez okno wynajętego mieszkania.
Próbuję je odczytać.
To jak hieroglify, wydłużając czas obserwacji, linie świateł komplikują się bardziej niż linie na dłoni.
Życie.
Mamy wielkie nadzieje, potem rozmieniamy je w drobne chwile.
Szukamy życia jak sen, potem śnimy o życiu.
Błądzimy po drogach tam i z powrotem.
...patrzę na światła miasta przez okno wynajętego mieszkania.
Próbuję je odczytać.
To jak hieroglify, wydłużając czas obserwacji, linie świateł komplikują się bardziej niż linie na dłoni.
Życie.
A7R + SEL16F28
sobota, 20 października 2018
...kawałek światła.
Często zdjęcia robie w biegu, niemal dosłownie.
Zawsze (niemal) mam aparat pod ręką,
nigdy nie wiadomo kiedy zobaczy się intrygujący układ świateł i cieni, kształtów i faktur.
Temat może czaić się wszędzie..
Tak więc biegnę, widzę motyw, fotografuję.
...a potem jestem zaskoczony, że w tych kadrach jest jakiś taki spokój,
spokój za którym tęsknię, stan umysłu,
który wydaje mi się czasami czymś absolutnie nieosiągalnym.
Zawsze (niemal) mam aparat pod ręką,
nigdy nie wiadomo kiedy zobaczy się intrygujący układ świateł i cieni, kształtów i faktur.
Temat może czaić się wszędzie..
Tak więc biegnę, widzę motyw, fotografuję.
...a potem jestem zaskoczony, że w tych kadrach jest jakiś taki spokój,
spokój za którym tęsknię, stan umysłu,
który wydaje mi się czasami czymś absolutnie nieosiągalnym.
Hotel Grand, Łódź, 15 października 2018
Hotel Zamek Biskupi Janów Podlaski
4 października 2018
4 października 2018
niedziela, 14 października 2018
Tłok
Kolejny długi, pracowity tydzień przede mną.
Dziś dojazd do biura, przygotowania, jutro o świcie w drogę.
...ale żeby nie było zbyt słodko, to podróż spędzam w korytarzu Warsa...
Nie jest źle... mam dla siebie kawałek podłogi i szklaneczkę Krupniku. (Krupnika?)
No i jeszcze jedna rzecz...
...czujność na kadr, sytuacje i światło nie została uśpiona :)
Więc poniżej zdjęcie zrobione przed chwilką...
Dziś dojazd do biura, przygotowania, jutro o świcie w drogę.
...ale żeby nie było zbyt słodko, to podróż spędzam w korytarzu Warsa...
Nie jest źle... mam dla siebie kawałek podłogi i szklaneczkę Krupniku. (Krupnika?)
No i jeszcze jedna rzecz...
...czujność na kadr, sytuacje i światło nie została uśpiona :)
Więc poniżej zdjęcie zrobione przed chwilką...
A7R + Voigtlander Ultron 35mm F/1.7
sobota, 13 października 2018
There and Back Again
Cóż można powiedzieć.
Tam i z powrotem.
"Tam" brzmi dość chłodno, tajemniczo i odlegle...
Kilka liter a tyle emocji.
Całe szczęście jest jeszcze "z powrotem" litery, które pachną nadzieją i domem.
Na razie jednak przez kilka najbliższych godzin niezwykle przyjazna miejsce.
Wars.
"A droga wiedzie w przód i w przód. Choć zaczęła się tuż za progiem"
JRR Tolkien,
Tam i z powrotem.
"Tam" brzmi dość chłodno, tajemniczo i odlegle...
Kilka liter a tyle emocji.
Całe szczęście jest jeszcze "z powrotem" litery, które pachną nadzieją i domem.
Na razie jednak przez kilka najbliższych godzin niezwykle przyjazna miejsce.
Wars.
"A droga wiedzie w przód i w przód. Choć zaczęła się tuż za progiem"
JRR Tolkien,
Przed chwilą... w BWE
A7R + Voigtlander Ultron 35mm F/1.7
A7R + Voigtlander Ultron 35mm F/1.7
sobota, 6 października 2018
piątek, 5 października 2018
Nic. Nic nie jest proste.
Świat do bardzo dziwne i skomplikowane miejsce.
Kiedyś myślałem, że z wiekiem będę go rozumiał coraz lepiej, ale jest dokładnie odwrotnie.
Wszystko komplikuje się coraz bardziej.
Zresztą najbardziej boję się ludzi, którzy mówią, że wszystko jest proste,
że wystarczy tylko podążyć ich ścieżką. Podążać za ich radami...
Mam dziwne przeczucie, że nie ma prostych ścieżek.
Na placu pod budowlą, która swoimi strzelistym wieżami próbuje sięgnąć nieba
widać to szczególnie wyraźnie. Wystarczyło tam spędzić kilka chwil,
by w skali mikro poczuć stopień komplikacji świata.
Łatwo się w tym wszystkim zgubić, odnaleźć ogromnie trudno.
Dobrze, że wynaleziono fotografię, można łapać rzeczywistość, by ją w kadrze porządkować.
Złapałem kilka chwil, poniżej zbiór estetycznych dość obrazów,
które zebrane razem być może zadają pytania, ale z pewnością na nic nie odpowiadają...
Kiedyś myślałem, że z wiekiem będę go rozumiał coraz lepiej, ale jest dokładnie odwrotnie.
Wszystko komplikuje się coraz bardziej.
Zresztą najbardziej boję się ludzi, którzy mówią, że wszystko jest proste,
że wystarczy tylko podążyć ich ścieżką. Podążać za ich radami...
Mam dziwne przeczucie, że nie ma prostych ścieżek.
Na placu pod budowlą, która swoimi strzelistym wieżami próbuje sięgnąć nieba
widać to szczególnie wyraźnie. Wystarczyło tam spędzić kilka chwil,
by w skali mikro poczuć stopień komplikacji świata.
Łatwo się w tym wszystkim zgubić, odnaleźć ogromnie trudno.
Dobrze, że wynaleziono fotografię, można łapać rzeczywistość, by ją w kadrze porządkować.
Złapałem kilka chwil, poniżej zbiór estetycznych dość obrazów,
które zebrane razem być może zadają pytania, ale z pewnością na nic nie odpowiadają...
Subskrybuj:
Posty (Atom)















