Wspólną cechą niemal wszystkich zdjęć, które odłożyłem na Fotopawlacz jest fakt, że powstały po drodze, przy okazji podróży, głównie służbowych. Zawsze pod ręką mam mojego RX100, często równiez A7R i namiętnie notuje świat, który mija za oknami Warsa. Lubię: Podróże w Warsie - Fotografowanie - Muzykę - Ukulele -Święty spokój. Jestem: - Ciekawy świata, życia i ludzi, choć jestem bardzo już tym wszystkim zmęczony.
poniedziałek, 7 stycznia 2013
sobota, 5 stycznia 2013
Stare vs nowe
Jak wiecie mam teraz komplet aparatów DSC RXXX
Przez sentyment poszukałem jakieś testy opinie o R1, wszyscy rozpływają się... i maja rację, mieli raczej. Dlaczego? Dlatego że na swoje czasy (2005) to był dobry, a nawet bardzo dobry aparat.
Teraz technika poszła jednak mocno do przodu.
Szczególnie jeżeli chodzi o budowę matryc i obróbkę sygnału z tychże.
Pomyślałem że zrobię kilka zdjęć porównawczych pomiędzy R1
czyli matryca APSC (dokładnie 21.5 x 14.4 mm) o rozdzielczości tylko 10 mpix,
a RX100, "przepakowana" matryca, znacznie mniejsza typu 1" (13.2 x 8.8 mm)
na którą wciśnięto 20 mpix.
Czyli krótko mówiąc duży, ale stary piksel kontra malutki ale nowoczesny piksel :):):)
Ponieważ R1 nie ma ISO 100, poniżej crop z ISO 200.
Po lewej R1, po prawej RX100:
Przez sentyment poszukałem jakieś testy opinie o R1, wszyscy rozpływają się... i maja rację, mieli raczej. Dlaczego? Dlatego że na swoje czasy (2005) to był dobry, a nawet bardzo dobry aparat.
Teraz technika poszła jednak mocno do przodu.
Szczególnie jeżeli chodzi o budowę matryc i obróbkę sygnału z tychże.
Pomyślałem że zrobię kilka zdjęć porównawczych pomiędzy R1
czyli matryca APSC (dokładnie 21.5 x 14.4 mm) o rozdzielczości tylko 10 mpix,
a RX100, "przepakowana" matryca, znacznie mniejsza typu 1" (13.2 x 8.8 mm)
na którą wciśnięto 20 mpix.
Czyli krótko mówiąc duży, ale stary piksel kontra malutki ale nowoczesny piksel :):):)
Pełny kader, RX100 ISO3200
Po lewej R1, po prawej RX1 ISO 1600
Po lewej R1, po prawej RX100, ISO 3200
Ponieważ R1 nie ma ISO 100, poniżej crop z ISO 200.
Po lewej R1, po prawej RX100:
piątek, 4 stycznia 2013
ISO dwadzieścia tysięcy
Leszek, "uradowany" tym że idzie na dodatkowy angielski.
Światło latarni ulicznej wystarczyło.
Swoboda fotografowania w słabym oświetleniu to najmocniejszy punkt RX1
Pamiętam jak w latach osiemdziesiątych wpadł w moje ręce film Fotopan HL.
To był szok.
Szczególnie jeżeli na co dzień używało się rosyjskiego filmu Foto 64
Wydawało mi się wtedy że noc jest moja..
HaeLka miała ISO 400, poniżej zdjęcie na ISO 20000...
Światło latarni ulicznej wystarczyło.
Swoboda fotografowania w słabym oświetleniu to najmocniejszy punkt RX1
Pamiętam jak w latach osiemdziesiątych wpadł w moje ręce film Fotopan HL.
To był szok.
Szczególnie jeżeli na co dzień używało się rosyjskiego filmu Foto 64
Wydawało mi się wtedy że noc jest moja..
HaeLka miała ISO 400, poniżej zdjęcie na ISO 20000...
RX1, ISO 20000
czwartek, 3 stycznia 2013
Z Warszawy do Poznania
Dziś dwa zdjęcia z wczoraj, przyjechałem na jeden dzień do stolicy.
Warto było bo odebrałem normalną produkcyjną wersję RX1 :):):)
Czas zrobić jakieś proste testy, choć już zdjęcia wczesną wersją przedprodukcyjną
pokazały że jest bardzo dobrze.
Aparat niewątpliwie jest ciekawy, daje ładne zdjęcia o niskim poziomie szumów.
Do jednej rzeczy muszę się ponownie przyzwyczaić. Mała głębia ostrości.
Wczoraj robiąc kilka zdjęć na dworcu pomyślałem ze to nie zawsze musi być zaleta...
Zaletą za to jest swoboda posługiwaniem (z dobrym skutkiem ) czułościami na poziomie kilkunastu tysięcy ISO. Przywiozłem też ze sobą inną ciekawostkę... DSC R1.
Mam teraz wszystkie kompakty z serii R... no dobra wsystkie tsy... :):):)
Zresztą DSC R1 darzę wielkim sentymentem ponieważ w 2005 roku, jeszcze zanim zacząłem pracować w Sony byłem specjalistą od tego modelu, nawet w reklamach prasowych był podany numer do mnie... To były czasy :)
Warto było bo odebrałem normalną produkcyjną wersję RX1 :):):)
Czas zrobić jakieś proste testy, choć już zdjęcia wczesną wersją przedprodukcyjną
pokazały że jest bardzo dobrze.
Aparat niewątpliwie jest ciekawy, daje ładne zdjęcia o niskim poziomie szumów.
Do jednej rzeczy muszę się ponownie przyzwyczaić. Mała głębia ostrości.
Wczoraj robiąc kilka zdjęć na dworcu pomyślałem ze to nie zawsze musi być zaleta...
Zaletą za to jest swoboda posługiwaniem (z dobrym skutkiem ) czułościami na poziomie kilkunastu tysięcy ISO. Przywiozłem też ze sobą inną ciekawostkę... DSC R1.
Mam teraz wszystkie kompakty z serii R... no dobra wsystkie tsy... :):):)
Zresztą DSC R1 darzę wielkim sentymentem ponieważ w 2005 roku, jeszcze zanim zacząłem pracować w Sony byłem specjalistą od tego modelu, nawet w reklamach prasowych był podany numer do mnie... To były czasy :)
NEXem 7 z obiektywem SEL 55-210 i lampą HVL43
Warszawa Centralna, peron 4
Poznań peron 6
Obydwa zdjęcia z RX1
środa, 2 stycznia 2013
wtorek, 1 stycznia 2013
Trochę techniki na początek roku :)
...no to weszliśmy w Nowy Rok.
W zeszłym roku pojawiło się mnóstwo fajnych aparatów, obiektywów.
Moja firma też się postarała. Aparaty takie jak RX100 czy RX1 zaskoczyły niejednego fotografa.
(Mnie też, to były bardzo tajne projekty :) )
Wkrótce, mam nadzieję pojawią się już w normalnej sprzedaży nowe obiektywy do NEXów.
Wszystkie trzy ze stabilizacją obrazu.
10-18mm, 35/1.8, no i malutki zoom 16-50.
Wszystkim spodobał się NEX 6 i trudno się dziwić.
Z reguły nie chce mi się robić testów, uważam że troszkę szkoda na to czasu.
Naczytałem się jednak dużo o przepakowanej dwudziestocztero mega pikselowej matrycy w NEXie 7.
Na jakimś forum znalazłem nawet informacje że ktoś chce sprzedać NEXa 7 żeby kupić NEXa 6...
...bo mnij szumi.
Zrobiłem wiec ostatnio szybciutki prościutki test.
Oczywiście używając jotpegów, z fabrycznie ustawionym odszumianiem.
W zeszłym roku pojawiło się mnóstwo fajnych aparatów, obiektywów.
Moja firma też się postarała. Aparaty takie jak RX100 czy RX1 zaskoczyły niejednego fotografa.
(Mnie też, to były bardzo tajne projekty :) )
Wkrótce, mam nadzieję pojawią się już w normalnej sprzedaży nowe obiektywy do NEXów.
Wszystkie trzy ze stabilizacją obrazu.
10-18mm, 35/1.8, no i malutki zoom 16-50.
Wszystkim spodobał się NEX 6 i trudno się dziwić.
Z reguły nie chce mi się robić testów, uważam że troszkę szkoda na to czasu.
Naczytałem się jednak dużo o przepakowanej dwudziestocztero mega pikselowej matrycy w NEXie 7.
Na jakimś forum znalazłem nawet informacje że ktoś chce sprzedać NEXa 7 żeby kupić NEXa 6...
...bo mnij szumi.
Zrobiłem wiec ostatnio szybciutki prościutki test.
Oczywiście używając jotpegów, z fabrycznie ustawionym odszumianiem.
Cały kadr (nawiasem mówiąc NEX 7 ISO 16000)
ISO 1600
ISO 3200
ISO 12800
Nie mam głowy do szukania jakiegoś serwera na takie foty w oryginalnej jakości.
To co widzicie powyżej to zrzuty ekranowe z faststona.
Na moje oko nie bardzo widać żeby szóstka szumiała mniej natomiast widać ze siódemka ma lepszą rozdzielczość. Zapomniałem dodać że porównawcze zdjęcia robiłem z obiektywem SEL50/1.8
Na moje oko nie bardzo widać żeby szóstka szumiała mniej natomiast widać ze siódemka ma lepszą rozdzielczość. Zapomniałem dodać że porównawcze zdjęcia robiłem z obiektywem SEL50/1.8
Zresztą rzućcie okiem na DxO:
NEX 6 vs NEX 7
NEX 7 to nadal znakomity aparat, choć przyznam że zwykłe kółko PASM w szóstce podoba mi się bardziej :) Niebawem wybieram się z rodziną do Karpacza, NEX 7 z pewnością pojedzie ze mną :)
NEX 6 vs NEX 7
NEX 7 to nadal znakomity aparat, choć przyznam że zwykłe kółko PASM w szóstce podoba mi się bardziej :) Niebawem wybieram się z rodziną do Karpacza, NEX 7 z pewnością pojedzie ze mną :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)















