Wspólną cechą niemal wszystkich zdjęć, które odłożyłem na Fotopawlacz jest fakt, że powstały po drodze, przy okazji podróży, głównie służbowych. Zawsze pod ręką mam mojego RX100, często równiez A7R i namiętnie notuje świat, który mija za oknami Warsa. Lubię: Podróże w Warsie - Fotografowanie - Muzykę - Ukulele -Święty spokój. Jestem: - Ciekawy świata, życia i ludzi, choć jestem bardzo już tym wszystkim zmęczony.
czwartek, 13 września 2012
wtorek, 11 września 2012
Nida, Neringa
Dziś krótko, kłopoty z dostępem do sieci.
Jestem w doborowym towarzystwie w Nidzie na Litwie na fastiwalu fotograficznym.
http://nida2012.ltphotography.lt/
Na zdjęciu: Marek Poźniak, Jacek Mirkowski...no i ja
Jestem w doborowym towarzystwie w Nidzie na Litwie na fastiwalu fotograficznym.
http://nida2012.ltphotography.lt/
Na zdjęciu: Marek Poźniak, Jacek Mirkowski...no i ja
RX100
sobota, 8 września 2012
Przystanek Autobusowy
Miejsca w których zbierają się ludzie bywają fascynujące.
Takie miejsca jak dworce kolejowe, lotniska...
Można bez zwracania na siebie uwagi obserwować ludzi.
...a tutaj mamy ludzkie skupisko w skali mikro.
Nie jest jednak przez to mniej ciekawe bo zostało utrwalone w bardzo interesującym miejscu - Jerozolimie.
Wpatrywałem się dzisiaj w twarze tych ludzi, za każdą może kryć się historia warta zapisania w książce.
Szczerze mówiąc Jerozolima jest fascynująca,
ale nie bardzo mogę sobie wyobrazić że mieszkam w miejscu o takim zagęszczeniu broni, żołnierzy...
W miejscu w którym powietrze jest tak gęste od napięcia. Ci ludzie tam mieszkają.
I pewnie wcale nie mają ochoty na zmianę miejsca...
To było popołudnie. Być może wracali z pracy do domów.
Na koniec chciałbym napisać o czymś za co kocham fotografie.
To zdjęcie zrobiłem jak turysta, z okna autokaru. Zdążyłem zrobić jedną klatkę. Tylko.
Wystarczyło to jednak by zatrzymać w kadrze tych ludzi, tę jedną sekundę, która już nigdy się nie powtórzy. Oczywiście nie miałem czasu mysleć o kompozycji, przysłonie, ISO i innych takich pierdołach.
Ledwo zdążyłem pomyśleć by nacisnąć spust. Nie mam natury reportera.
Ta fota to nic wielkiego, ale specjalnie dla mnie na 1/4000s świat zatrzymał się i zastygł...
...go mam...dla siebie... i po to by się z Wami podzielić.
ps. dowiedziałem się wczoraj że Marek Lapis tu zagląda, odbieram to jako wyróżnienie.
Pozdrowienia Marku!
Takie miejsca jak dworce kolejowe, lotniska...
Można bez zwracania na siebie uwagi obserwować ludzi.
...a tutaj mamy ludzkie skupisko w skali mikro.
Nie jest jednak przez to mniej ciekawe bo zostało utrwalone w bardzo interesującym miejscu - Jerozolimie.
Wpatrywałem się dzisiaj w twarze tych ludzi, za każdą może kryć się historia warta zapisania w książce.
Szczerze mówiąc Jerozolima jest fascynująca,
ale nie bardzo mogę sobie wyobrazić że mieszkam w miejscu o takim zagęszczeniu broni, żołnierzy...
W miejscu w którym powietrze jest tak gęste od napięcia. Ci ludzie tam mieszkają.
I pewnie wcale nie mają ochoty na zmianę miejsca...
To było popołudnie. Być może wracali z pracy do domów.
Na koniec chciałbym napisać o czymś za co kocham fotografie.
To zdjęcie zrobiłem jak turysta, z okna autokaru. Zdążyłem zrobić jedną klatkę. Tylko.
Wystarczyło to jednak by zatrzymać w kadrze tych ludzi, tę jedną sekundę, która już nigdy się nie powtórzy. Oczywiście nie miałem czasu mysleć o kompozycji, przysłonie, ISO i innych takich pierdołach.
Ledwo zdążyłem pomyśleć by nacisnąć spust. Nie mam natury reportera.
Ta fota to nic wielkiego, ale specjalnie dla mnie na 1/4000s świat zatrzymał się i zastygł...
...go mam...dla siebie... i po to by się z Wami podzielić.
A900 + Distagon 16-35, marzec 2009
ps. dowiedziałem się wczoraj że Marek Lapis tu zagląda, odbieram to jako wyróżnienie.
Pozdrowienia Marku!
piątek, 7 września 2012
...w oknie
...z cyklu poezja rzeczy zwykłych.
Dziś prosty kadr prostych i zwykłych przedmiotów.
............................................................................
We wczesnej młodości czytałem sporo poezji, ale nie jakiejś wydziwionej tylko takiej dość klasycznej.
Leśmian, Kubiak, no i przede wszystkim Gałczyński.
Pamiętam że w podstawówce przeczytałem, wypożyczone z biblioteki osiedlowej Dzieła Zebrane pana Konstantego.
Gałczyński przedwojenny to diament, dziś chyba troszkę zapomniany.
Troszkę sobie nabruździł niektórymi wierszami powojennymi, milczeniem w czasie wojny.
Myślę że jego przedwojenne wiersze czytane z młodzieńczym otwartym sercem
w jakiś sposób wpłynęły na moje postrzeganie świata.
Mnóstwo fajnych strof.
Na przykład ten wiersz:
Dziś prosty kadr prostych i zwykłych przedmiotów.
............................................................................
We wczesnej młodości czytałem sporo poezji, ale nie jakiejś wydziwionej tylko takiej dość klasycznej.
Leśmian, Kubiak, no i przede wszystkim Gałczyński.
Pamiętam że w podstawówce przeczytałem, wypożyczone z biblioteki osiedlowej Dzieła Zebrane pana Konstantego.
Gałczyński przedwojenny to diament, dziś chyba troszkę zapomniany.
Troszkę sobie nabruździł niektórymi wierszami powojennymi, milczeniem w czasie wojny.
Myślę że jego przedwojenne wiersze czytane z młodzieńczym otwartym sercem
w jakiś sposób wpłynęły na moje postrzeganie świata.
Mnóstwo fajnych strof.
Na przykład ten wiersz:
Ale są jeszcze sprawy drobne
Ale są jeszcze sprawy drobne: loty ptasie,
chwianie się trzcin w jeziorach, blask gwiazdy wieczornej,
różne barwy owoców o porannym czasie
i wiatr przelatujący w sopranie i basie,
i moja mała lampa, i stół niewytworny.
A nawet za wszystkie obrazy Tycjana
nie oddam tego stołu, bo pracuję przy nim,
to mój wierny przyjaciel od samego rana,
a kiedy noc...
Ale są jeszcze sprawy drobne: loty ptasie,
chwianie się trzcin w jeziorach, blask gwiazdy wieczornej,
różne barwy owoców o porannym czasie
i wiatr przelatujący w sopranie i basie,
i moja mała lampa, i stół niewytworny.
A nawet za wszystkie obrazy Tycjana
nie oddam tego stołu, bo pracuję przy nim,
to mój wierny przyjaciel od samego rana,
a kiedy noc...
A65 + 55-200DT
fot. Magdalena Magdziarz
fot. Magdalena Magdziarz
ps. jutro w drogę, pierwszy etap Poznań - Warszawa
Z cyklu Fajni Ludzie Których Spotkałem cz. kolejna
Dzisiaj portret Daniela Czoka.
Dawno niestety go nie widziałem, a dużo mu zawdzięczam.
Zdjęcie zrobiłem w biurze, wtedy jeszcze mega tajnym Distagonem 24mm/2
Na A900 piękna plastyka.
Danielu pozdrawiam!
Dawno niestety go nie widziałem, a dużo mu zawdzięczam.
Zdjęcie zrobiłem w biurze, wtedy jeszcze mega tajnym Distagonem 24mm/2
Na A900 piękna plastyka.
Danielu pozdrawiam!
A900 + Distagon 24/2
ps. Przed chwilką zobaczyłem że dzisiejszy wpis jest pięćsetny (500) na moim pawlaczu.
Nie spodziewałem się że dojdę do takiego numerka... :)
Nie spodziewałem się że dojdę do takiego numerka... :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






